| |
JAK DOBRZE WYJŚĆ NA ZDJĘCIACH?
Pozowanie do
zdjęć,
to jedno z ulubionych zagadnień nękających
szczególnie kobiety. Każdy z nas nosi w głowie obrazy
„idealnych” modelek zdobiących okładki kolorowych pism.
Mimowolnie porównujemy się do nich. Więcej – chcemy wyglądać
tak jak one. Dążenie do ideału nie jest niczym złym, ale
warto uświadomić sobie kilka rzeczy, które zazwyczaj są
przed nami ukryte, lub też po prostu nie zdajemy sobie
sprawy z warunków w jakich te fotografie powstawały.
Po pierwsze musimy mieć świadomość, że zawodowa modelka czy
model z obiektywem aparatu fotograficznego spotkają się
każdego dnia. To z kolei powoduje, że w ich obecności czują
się zupełnie swobodnie, czego nie można powiedzieć o osobie,
która to najczęściej w dniu ślubu, po raz pierwszy w życiu,
staje przed wyzwaniem jakim jest profesjonalna sesja
zdjęciowa.
Po drugie, żaden model czy modelka niechętnie się do tego
przyznaje, ale to „jedno zdjęcie”, wybrane do druku, to z
reguły efekt wykonania kilku tysięcy fotografii z sesji
zdjęciowej trwającej na przykład dwa dni. Trzeba także
pamiętać, że nad wykonaniem „tego jednego zdjęcia” pracuje
nie tylko fotograf, ale także cały sztab pomocników. Z
obiektywnych przyczyn, zarówno finansowych jak i czasowych
takich warunków nie da się stworzyć podczas sesji ślubnej
(no chyba, że ktoś na do wydania majątek na jedną sesję).
Trzeci aspekt profesjonalnego pozowania, to szeroko pojęta
znajomość swojego ciała. Każda zawodowa modelka z racji
uczestnictwa w wielu sesjach posiada doskonałą wiedzę na
temat swoich słabych i silnych stron. Wie w jaki sposób się
uśmiechać, jak spoglądać w obiektyw, jakiej pozy nie powinna
przyjmować… Takiej wiedzy młoda para najczęściej nie
posiada. Dlatego nie warto silić się na naśladowanie póz
obejrzanych w katalogach, bo to co u jednej osoby będzie
dawało korzystny efekt, u innej może przynieść zupełnie
odmienny rezultat. Najlepiej zdać się tu na wiedzę i
doświadczenia fotografa.
Pamiętajcie jeszcze o jednej bardzo ważnej kwestii. A brzmi
ona „oszukiwanie”. Co to znaczy? Dokładnie to, że
fotografię, którą widzimy na okładce trudno nazwać zdjęciem
osoby, która pozowała. Dlaczego? Głównymi winowajcami są
tutaj graficy, którzy standardowo o kilka procent wydłużą
nogi, o kilkanaście procent powiększą piersi, usuną
zmarszczki, wałeczki… Nic więc dziwnego, że porównując się
do tak przygotowanych fotografii wypadamy blado. Każdy kto
miał okazję być na przykład na koncercie popularnych
piosenkarek z pewnością zauważył, że na zdjęciach wyglądają
na osoby jakby smuklejsze, niż na scenie.
Jak więc pozować na plenerowej sesji ślubnej? Odpowiedź jest
prosta: nie pozować. Bądźcie zwyczajnie sobą, uśmiechniętą,
rozluźnioną Młodą Parą. Zapomnijcie o tym, że fotograf
kieruje w Waszą stronę obiektyw, bo wówczas z dużym
prawdopodobieństwem na twarzach zarysuje się niekorzystne
napięcie. Zdajcie się na wiedzę i doświadczenie fotografa.
Lata pracy robią swoje i prawdziwy fotografik będzie
wiedział, co zrobić, aby tego dnia wydobyć z Was to, co
najlepsze. |